Aktualności

ne

Najbardziej triathlonowy weekend w roku

27. 06. 2017

Ostatni weekend czerwca był najbardziej triathlonowy w całym roku. Dwa legendarne „monumenty” polskiego triathlonu – zawody w Poznaniu i Suszu. Przeczytajcie jak poszło naszym zawodnikom  🙂

Sobota

Na warszawskim Jeziorku Czerniakowskim w Beko Mistrzostwa Warszawy Open Water rywalizował Maciek Jędrzejczak. Na 1500m poprawił się 8 minut w stosunku do zeszłego roku i wygrał swoją kategorię wiekową.

Mistrzostwa Polski w sprincie zakończyły się dla nas dwoma medalami. Gosia Solecka zajęła drugie miejsce w kategorii, a Jan Popławski piąte. Dzięki niedublującym się nagrodom stanął na drugim miejscu podium.
Radek Czekirda zajął czwarte miejsce w kategorii wiekowej, Dawid Szot 9, a Małgosia Kozak zaliczyła swój triathlonowy debiut!

Mateusz Czublun poprawił życiówkę na 5km i na dystansie 1/8 Ironmana w Poznaniu zameldował się na 22 miejscu open. Na dystansie dwa razy dłuższym startował Jarek Oleszczuk i zakończył ją z bardzo dobry czasem 02:24:48.

Niedziela

W Suszu na dystansie 1/2 IM startowało kilku naszych reprezentantów. Najszybciej na mecie zameldował się Paweł Kalinowski i wyśrubował swoją życiówkę na 4 godziny i 20 minut. Grzesiek Kędzior skończył rywalizację po 4 godzinach i 33 minutach, a Michał Paź  po 5 godzinach i dwóch minutach, Andrzej Krasuski był na mecie po 5 godzinach i 23 minutach.

Fioletowo było również w Poznaniu. Wszystko zaczęło się oficjalną rozgrzewką pływacką, którą poprowadziła Magda. Później do wody wskoczyli Radek Serwiński i Tomasz Czarnecki, którzy zmierzyli się z dystansem Ironmana. Radek skończył rywalizację na 9 miejscu open z czasem 9 godzin i 54, a Tomek poprawił życiówkę na 11:24.

Przed połówką także prowadziliśmy rozgrzewkę pływacką i przybiliśmy sobie piątki przed startem. Posypało się wiele życiówek i dobrych wyników.

L.p. Imię i nazwisko Czas
1 Mroczek Marcin 04:30:06
2 Wierzbicki Grzegorz 04:43:15
3 Andrzejczyk Sebastian 04:54:15
4 Szuder Przemyslaw 04:57:05
5 Głód Tomasz 04:54:24
6 Pilarczyk Krzysztof 04:57:24
7 Sikora Aleksandra 05:17:11
8 Maździarz Michał 05:18:55
9 Sitarek Artur 05:25:03
10 Prosińska Agata 05:26:54
11 Miszewski Bartosz 05:28:44
12 Manikało Dariusz 05:35:16
13 Czublun Piotr 05:51:12
14 Kopańska Kasia 06:11:20
15 Dołowy Paweł 06:41:36
Od trenerów

Kuba: „Cieszy mnie postawa moich zawodników podczas tego weekendu. Maciek Jędrzejczak zrobił ogromny postęp od marca i w każdych zawodach staje na podium i moim zdaniem jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Podobnie Mateusz Czublun, który ciężko pracuje i bardzo poprawia się w szczególności w wodzie. Jeśli dalej będzie tak solidnie trenował, to ma szansę na walkę o podia dwa lata. Młody, czyli Janek Popławski już się o te podia bije – raz jest na wozie, raz pod wozem. Niestety na biegu dręczą go kolki i tym razem trafiła się na 3 z 5 kilometrów i zamiast walczyć o pudło skończył na 11 miejscu. Pracujemy nad tym, żeby kolki przestały go prześladować i niedługo będzie mógł rozwinąć pełnie swoich możliwości. Paweł Kalinowski pokazał na co go stać po niezbyt udanym Ironmanie w Lanzarote. Wciąż szukamy przyczyny słabego roweru i zawody w Suszu pokazują, że musiał to być problem sprzętowy, taki jak np ocierające o ramę koło. Radek Serwiński złamał magiczną granicę 10 godzin na dystansie Ironmana. Myślę, że z optymalnymi przygotowaniami mogło być znacznie lepiej. W tym sezonie skupiamy się już tylko na załamaniu godziny dwadzieścia w półmaratonie i dobrym występie na Mistrzostwach Świata w połówce Ironamana i zaczynamy planować co zrobić, żeby dostać się na Mistrzostwa Świata w Ironmanie na Konie. Marcin Mroczek, to jeden z moich najmocniejszych zawodników i pokazał czarno na białym. Pracujemy ze sobą niecały rok i cały czas się docieramy, ale wynik w Poznaniu pokazał, że idziemy w dobrym kierunku i teraz będziemy skupiać się na przygotowaniach do pełnego dystansu pod koniec sierpnia. Dla Grześka Wierzbickiego był to ostatni sprawdzian przed nadchodzącym Ironmanem, który nie wypadł tak jak powinien, będziemy pracować nad tym, żeby znaleźć słabe strony i je wyeliminować. Sebastian Andrzejczyk utrzymuje się na stałym dobrym poziomie w tym sezonie – regularnie łamie 5tkę, czyli o wynik który walczył dwa lata, to świetny prognostyk przed nadchodzącym pełnym dystansem. Krzysiek Pilarczyk, to dla mnie zawodnik weekendu. Pokazał że marzenia są po to żeby je realizować i w pięknym stylu „rozmienił” 5h w połówce. Fantastyczna robota pomimo słabego początku sezonu. Artur był zawiedziony na mecie, gdyż podczas biegu łapały go skurcze – mimo wszystko pobił życiówkę – jest nad czym pracować, bo myślę że 5 godzin jest w jego zasięgu. Darek Manikało w tym roku pracuje bardzo sprawnie i widać efekty poprawił się o 12 minut i wygrał ze swoim przyjacielem i rywalem Robertem po raz kolejny w tym roku. Piotrek Czublun daleko jest od swoich możliwości, natłok pracy sprawił że nie trenował tak regularnie jak Jego syn. Mam nadzieję, że Mateusz będzie inspiracją na dalszą część sezonu, tak jak On był inspiracją dla Mateusza rozpoczynającego treningi.”

Magda: „Tomek Czarnecki pokonał pełny dystans IronMan w Poznaniu z nową życiówką pobitą o ponad półtorej godziny! Jest to ogromny sukces i wielka radość! Tomek po wielu miesiącach ciężkich treningów pokonał dystans IM zgodnie z naszymi założeniami, bez większych kryzysów (!) i z wielkim uśmiechem na twarzy. Ogromnie się z tego cieszę, szczególnie dlatego, że Tomek w tym roku sięga po życiówki przy każdym starcie i tutaj nie było inaczej! Teraz zastanawia się czy na jesieni wystartować po kolejną życiówkę na maratonie czy może przerzucić się na krótsze dystanse… Dam mu jeszcze kilka dni żeby odpoczął po tym morderczym dystansie 😉. Bartek Miszewski w tym sezonie wykonał kawał dobrej roboty. Sieraków był dla niego trochę pechowy, Warszawa 5150 już całkiem niezła, ale to co pokazał w Poznaniu zaskoczyło nas oboje! Nareszcie udało mu się popłynąć na miarę swoich możliwości, w które nigdy nie wątpiłam. Na rowerze pojechał bardzo bardzo mocno i mimo kryzysu na końcówce biegania pobił swój rekord na polówce IronMan o ponad 20 minut i złamał 5:30! Przed nami Bydgoszcz i Gdynia.. oj będzie się działo.Wielkie brawa należą się Kasi Kopańskiej, która zaliczyła swój debiut na ½ IM. Mimo obaw przed zawodami, udało się ukończyć zawody z tarczą. Wynik pozastawia maleńki niedosyt, bo Kasia ma duże możliwości i jak nabierze trochę doświadczenia to będzie stać ją na naprawdę dużo, nie mam do tego żadnych wątpliwości.Radek Czekirda startując „z marszu” zajął czwarte miejsce w swojej kategorii wiekowej w Mistrzostwach Polski w Suszu w sprincie, co uznajemy za niemały sukces. Dorzuciliśmy ten start do kalendarza startów w ostatnim momencie ze względów strategicznych (Radek walczy w klasyfikacji Pucharu Polski). Przed nami przygotowania do połówki w Malborku.Małogosia Kozak zaliczyła pierwszy start w triathlonie! Tutaj jestem pełna podziwu.. Małgosia- mama rocznej Marysi, postanowiła spełnić jedno ze swoich marzeń i ukończyć zawody triathlonowe. Zrobiła to w pięknym stylu, z uśmiechem na twarzy i pozytywnymi emocjami, ale spokojnie.. na tym nie zamierzamy poprzestać! Zawody w Nieporęcie tuż tuż.Dawid Szot zaliczył dobry występ w Suszu w sprincie. Rower i bieg poszły mu naprawdę bardzo dobrze. Niestety nie można tego powiedzieć o pływaniu.. wynik tego odcinka może lekko rozczarowywać, ale po rozmowie z Dawidem okazało się, że popłynął zdecydowanie za dużo. Gdyby nie zawiodła nawigacja na odcinku pływackim wynik byłby jeszcze lepszy, bo tempo pływania było bardzo mocne. Koniec końców Dawid wbiegł na metę z bardzo dobrym  rezultatem 1:18. Lecimy dalej, bo za chwilę kolejne starty!”

Kamil:
Start w MP w Suszu był dla Małgosi najważniejszym startem sezonu. Myśl o tych zawodach wielokrotnie pomagała jej dokończyć ciężkie treningi. Nie ma co ukrywać – treningi do dystansu sprinterskiego potrafią zaboleć. Jak przystało uczestnika MP, Małgosia udała się do Susza dzień wcześniej, aby chłonąć na spokojnie atmosferę zawodów i aby nic nie pozostawić przypadkowi. Gdy zabrzmiał wystrzał startera była na pewno w 100% gotowa, zarówno fizycznie jak i mentalnie.
Mimo kilku przygód z cyklu „nie próbuj czegoś po raz pierwszy na zawodach” stoczyła piękną walkę zakończoną drugim miejscu na podium.
Można powiedzieć, że Grzesiek jest prawdziwym fanem suskich zawodów. Był to jego czwarty występ na połówce IM w Suszu. Tym razem (moim zdaniem) wszystko pięknie zagrało i Grzesiek może pochwalić się nową, naprawdę solidną życiówką 4:33 na połówce IM.
¼ w Poznaniu była debiutem Jarka na tym dystansie i jednocześnie drugim występem w triathlonie. Po zawodach w Warszawie, gdzie debiutował na falach w Zegrzu, tym razem mógł się skupić na równym pływaniu w Malcie. Rower i bieg zrealizowane z niemalże aptekarską dokładnością względem założeń, dały mu bardzo dobry czas. Należy pamiętać, że dopiero się rozkręca.
½ IM w Poznaniu była dla Oli startem sezonu – debiut na tym koronnym dystansie. Plan był prosty – popłyń, pojedź, a potem pobiegnij jak po swoje. I ona to zrobiła! Naoczni świadkowie mówią, że biegła jak robot, nawet na chwilę nie tracąc koncentracji. Półmaraton na triathlonie poniżej 1:40 i całość (w debiucie) 5:17. Świetny wynik.
Start w Poznaniu był dla Agatki drugim (po Samorin) ½ IM w tym roku. Poprawa zeszłorocznego czasu o ponad 2’ daje duże powody do zadowolenia, ale większe wyniki poszczególnych dyscyplin. Równe pływanie, bardzo mocny (przez co trochę bolesny) rower i odrabianie na biegu złożyły się na bardzo dobry czas całości. A to nie jest ostatnie słowo Agatki w tym, jakże bogatym w starty, sezonie.
Na koniec dwóch pechowców niedzielnym zawodów: Michał i Tomek. Obaj z kłopotami zdrowotnymi i obaj rozczarowani swoimi występami. Miała być petarda, ale taki jest sport, że nie da się wszystkiego przewidzieć i zaplanować. Na szczęście będą mieć obaj szansę na rehabilitację w tym sezonie. Głowa do góry, nie zawsze świeci słońce.

  • logo-high-level
  • logo-endu-sport
  • logo-enea-tri-tour
  • logo-jbl-tri-sierakow
  • logo-enea-challenge-poznan
  • logo-triathlon-charzykowy
  • logo-triathlon-szczecin
  • logo-challenge-poznan
  • logo-dr-best
  • logo-tripower

Privacy Preference Center


  • Warning: reset() expects parameter 1 to be array, string given in /home/platne/serwer14942/public_html/wp-content/plugins/gdpr/public/partials/privacy-preferences-modal.php on line 32

Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/platne/serwer14942/public_html/wp-content/plugins/gdpr/public/partials/privacy-preferences-modal.php on line 74

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?