Aktualności

_dsc0111

Bieg Mikołajkowy 2016 i bonus

04. 12. 2016

Kolejnym ważnym biegiem w kalendarzu warszawskich biegaczy jest Żoliborski Bieg Mikołajowy. W tym roku odbywał się już po raz dwudziesty pierwszy. Pomimo śnieżnych warunków, część naszych zawodników uzyskało najlepsze wyniki w karierze, a nasza drużyna zajęła pierwsze miejsce drużynowo, obiegając nie byle kogo, bo uznany klub biegowy „Warszawiaky”.

L.p. Imię i nazwisko Kategoria
wiekowa
Miejsce
w kat. w.
Czas
1 Jan Popławski M20 6 37:16
2 Paweł Kalinowski M30 6 37:20
3 Radek Serwiński M30 7 37:32
4 Przemysław Szuder M30 9 37:56
5 Marcin Niegowski M30 12 38:30
6 Przemysław Ciupiński M30 13 38:34
7 Wiktor Kozakowski M30 27 40:29
8 Łukasz Bednarek M30 34 41:51
9 Michał Maździarz M30 35 41:54
10 Tomasz Prosiński M30 42 42:47
11 Sebastian Andrzejczyk M40 23 43:48
12 Michał Paź M30 51 43:54
13 Arkadiusz Poważyński M30 54 44:17
14 Michał Kukuła M30 64 45:35
15 Jarek Oleszczuk M40 36 48:04
16 Dariusz Manikało M40 38 48:12
17 Jarek Beczek M30 86 49:10
18 Agata Prosińska K30 13 49:29
19 Dorota Błoszyk K30 18 53:03

Trener Kuba o występie swoich zawodników. „Ostatnio chłopaki nieźle się sami nakręcają i wiedziałem, że Janek Popławski namówił Radka Serwińskiego na bezpośrednią biegową rywalizację. Nie skreślałem Pawła Kalinowskiego, który pobiegł wolniej w Biegu Niepodległości, bo wiem jak na niego działa rywalizacja. Wiem, że porównywali swoje treningi przed wyścigiem i wiedzieli, że nikt nie miał łatwych jednostek treningowych tuż przed zawodami. Przemek Szuder, który chodzi tylko na basen, miał być koniem pociągowym grupy pływackiej, okazał się także koniem biegowym, który odegrał ważną rolę w zwycięskim teamie. Łukasz Bednarek właśnie wrócił po nieudanej próbie odkrojenia sobie palca i miesięcznej pauzie od treningów i wygląda, że jest w niezłe formie. Sebastian wraca po antybiotyku w świetnej formie i z nową życiówką. Arek, to mój nowy zawodnik i nieźle wygląda na początku swojej przygody przed lipcowym Ironmanem, a Darek wraca do regularnych treningów i jak sam pisze „treningi na Agrykoli przynoszą efekt”. Dokładnie tak.

Kilka słów od Kamila:” Bieg Mikołajkowy żyje zawsze swoim życiem. Pogoda nieznana niemalże do końca, wszyscy ciekawi swojej formy, część narzeka od tygodnia, więc z góry wiadomo, że będzie dobrze. Nie inaczej było i tym razem. Marcin i Przemek od zeszłego sezonu mają sobie nawzajem coś do udowodnienia, więc postanowili ambicje zawiesić i … pobiec razem po porządne życiówki. Wiktor do końca żałował, że wybrał złe buty, więc „niechcący” pobił swój PB o kilkanaście sekund. Michał Maździarz przekonał się, że „odrabianie” dzień wcześniej treningu na własną rękę, nie zawsze wpływa na formę biegową.
Tomek biegł luźno (co widać na zdjęciach), przekonany, że biegnie mocno, trochę tylko gorzej od swojej życiówki na 10km, więc na mecie zdziwił się że pobił ją o 20″. Michał Kukuła, jako biegowy ultras na co dzień, przyzwyczaja się do nowego dla siebie tempa, ale BM pozwolił mu rozprawić się z najlepszym wynikiem z falenickich biegów. Jarek Oleszczuk, mój tegoroczny debiutant,  pobiegł wręcz podręcznikowo: druga połowa dwie minuty szybciej niż pierwsza – prawdziwy N/S.
Jarek Beczek, przeszedł prawdziwy sprawdzian formy. Poprawił czas zeszłorocznego biegu ponad 4,5 minuty. Agata pobiegła tyle, na ile ją dziś stać. Jej zdaniem mogło być lepiej, moim na ten czas  jej treningu jest dobrze. Mamy zupełnie inne cele w tym sezonie. A za miesiąc kolejny sprawdzian. Dorotka dużo w tym sezonie biega, jeździ i pływa, więc jak sama przyznała – już odczuwa skumulowane zmęczenie.  Na szczęście ten tydzień na tyle odpuścił, że pobiegła najszybsze 10km w życiu, w tym finisz godny mistrzów.” 

I na koniec dwa dosłowne cytaty:
„Rok temu  komentarz był:
nadal nie wiem skąd ta moc ale chyba gdzieś jest ukryta i drzemie sobie w spokoju. Tętno na poziomie 180-190 pokazuje że dałem z siebie wszystko 🙂
I w tym roku mogę to samo powiedzieć :)”.

„Pierwszy bieg w zawodach od ładnych paru miesięcy. Wiem, że forma jest niezła, ale bicie życiówki, w szczególności na zalodzonej i zaśnieżonej trasie, nie było w planie. Ale, ale… miła niespodzianka i życiówka poprawiona o kolejne parę sekund!”

Oprócz Biegu na Żoliborzu nasi zawodnicy startowali w Gdyni w Półmaratonie Mikołajów pobiegł Piotrek Barwiński i z czasem 1:33:03 zaskoczył także trenera, który prognozował czas od minuty do dwóch gorszy. W sobotę w Siedlcach po lokalnych wydmach ścigał się Grzesiek Wierzbicki w „Biegu Prawie Górskim”. Czas 45:43 pozwolił mu zająć miejsce w pierwszej dziesiątce.

Galeria z zawodów
  • logo-high-level
  • logo-endu-sport
  • logo-enea-tri-tour
  • logo-jbl-tri-sierakow
  • logo-enea-challenge-poznan
  • logo-triathlon-charzykowy
  • logo-triathlon-szczecin
  • logo-challenge-poznan
  • logo-dr-best
  • logo-tripower

Privacy Preference Center


  • Warning: reset() expects parameter 1 to be array, string given in /home/platne/serwer14942/public_html/wp-content/plugins/gdpr/public/partials/privacy-preferences-modal.php on line 32

Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/platne/serwer14942/public_html/wp-content/plugins/gdpr/public/partials/privacy-preferences-modal.php on line 74

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?